top of page
LOGO_POGO.png

PAWEŁ KRÓTKI–BOROWICKI

PERFORMANCE COACH
PHYSIOTHERAPIST

PAWEŁ KRÓTKI–BOROWICKI

PERFORMANCE COACH
SPORTS PHYSIO

LOGO_POGO.png

Problem Ciał

  • 19 lip
  • 13 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 20 lip

„Wolę najostrzejszą krytykę jednego inteligentnego człowieka niż bezmyślną aprobatę tłumu”—Johannes Kepler.


Na początku XVII wieku Kepler sformułował trzy prawa ruchu planet, które do dziś pozostają jednym z najpiękniejszych przykładów prostoty ukrytej w niepojętej złożoności otaczającego nas świata. Ich sens można opisać najprościej tak: ciała niebieskie poruszające się wokół Słońca nie krążą po idealnych okręgach, lecz po elipsach; w swoim ruchu zakreślają równe pola w równych odstępach czasu (co oznacza, że im bliżej Słońca znajdują się, tym szybciej się poruszają), a kwadrat okresu ich obiegu pozostaje w stałej proporcji do sześcianu wielkiej półosi orbity ¹. Kepler nie tylko rozszyfrował wzorzec, który później pozwolił Newtonowi odkryć prawo ciążenia, lecz także przełamał sięgające antyku przywiązanie do tzw. „boskiej geometrii”, że wszystko we Wszechświecie musi poruszać się po perfekcyjnych kołach ².


Brzytwa Ockhama

Wstęp ten nie służy bynajmniej przechwalaniu się teorią, która dla wielu może wydawać się bezużyteczna. Chodzi w nim raczej o zwrócenie uwagi na pewną cechę tych praw: ich zdumiewającą powszechność. Oczywiście, w ścisłym sensie nie są one absolutnym opisem każdego układu i każdej skali, mimo to prawa Keplera pozostają niezwykle mocnym symbolem naukowej uniwersalności: zasad, które są aktualne dla „całego” Wszechświata, bez potrzeby wymyślania osobnej teorii dla każdej planety, każdej orbity i każdego punktu na niebie ³.



Podobną, lecz bardziej filozoficzną argumentację, wysunął około trzy stulecia wcześniej angielski franciszkanin William Ockham, którego myślą wiąże się zasada znana dziś w nauce jako brzytwa Ockhama. Mówi ona, że jeśli do opisu rzeczywistości mamy dwie konkurujące ze sobą teorie o podobnej mocy wyjaśniającej, powinniśmy wybrać tę, która wymaga mniejszej liczby dodatkowych założeń, tzn. jest jest bardziej uniwersalna ⁴. Blisko tej intuicji znajduje się także przypisywana Einsteinowi myśl, że ‘everything should be made as simple as possible, but not simpler’, co parafrazując na sportowy język brzmi mniej więcej tak: „mów do rzeczy oraz unikaj niepotrzebnego żargonu i strzeż się banalności” ⁵.


Fizyczna zawiść

Powyższe informacje mogą wywoływać skojarzenia z takimi interwencjami, które w medycynie i motoryce są zbiorowo słuszne—co więcej, w „astronomicznym” wymiarze całej populacji, bez podziału na osoby nieaktywne, aktywne, pro–elite, kontuzjowane, mężczyzn czy kobiety, powiedzmy: w wieku powyżej adolescencji ⁶. Wymieńmy pokrótce kilka z nich: higiena i aseptyka dla minimalizowania zakażeń ⁷, szczepienia ochronne ⁸, celowana antybiotykoterapia ⁹ oraz znieczulenie i kontrola bólu ¹⁰. W ideę tę wpisuje się także ratownictwo medyczne ¹¹, które ratuje i stabilizuje życie na podstawowym poziomie, pomagając każdej poszkodowanej osobie. Dla aktywności fizycznej wymienić możemy natomiast: trening wydolności krążeniowo–oddechowej ¹², trening siłowy ¹³ oraz kontrolowaną ekspozycję na obciążenie ¹⁴, która w odpowiednim stosunku z żywieniem, snem i regeneracją ¹⁵, tworzy jedną z najprostszych formuł rozwoju fizycznego.


Oczywiście wszędzie tam, gdzie pojawia się „czynnik ludzki”, sprawy komplikują się ponad warstwę ogólności. Każdy uraz, dla przykładu, daje się opisać pewnym zbiorem rekomendacji i postępowań, które powinniśmy stosować niezależnie od cech indywidualnych, lecz im bliżej końca ścisłego protokołu, tym większe znaczenie zyskuje właśnie personalizacja (czy może specyfika sportowa?) ¹⁶. Podobnie trening motoryczny, poza dbaniem o ogólny poziom odpowiednio–wysokiej siły i kondycji, zyskuje dzięki metodom specjalnym, ukierunkowanym na specyficzne deficyty oraz wybranym zagadnieniom nieliniowego doskonalenia umiejętności. Mówiąc „nieliniowego”, mam na myśli często niepoliczalnego w ujęciu matematycznym i dotyczącego odroczonej gratyfikacji, ponieważ nie każde ćwiczenie przyniesie efekt, który będziemy w stanie „zmierzyć” dostępną metryką lub trendem ¹⁷.



Błędem jest więc dążenie do skrajnego naśladowania reżimu fizyki w domenach ciała ludzkiego i jego zachowania w sporcie. Fizyczna zawiść (physics envy) to pułapka, w którą łatwo wpaść, będąc młodym trenerem lub fizjoterapeutą. Może tworzyć złudzenie kontroli złożonego obszarach, które dają się zmierzyć, przy jednoczesnym ignorowaniu kwestii pozostałych (tych „nieliniowych”), co może mieć postać ideologiczną, wynikającą ze skrajnie scjentystycznej postawy praktyka (zamiany wierzeń religijnych na naukę) ¹⁸. W jaki jednak sposób, dowodzić skuteczności swoich metod, tym bardziej integrujących środki ogólne ze specyficznymi, skoro bez sterylności pomiarów, dobrej statystyki i zaawansowanych często narzędzi analitycznych, to zwykła beletrystyka?


Kryzys replikacji

Fizycy mają taką przypadłość, której, moim zdaniem, brakuje badaczom sportu. Jak potwierdzą coś empirycznie w swoim laboratorium, a okrycie to nie dotyczy wyścigu zbrojeń lub tajemnic UFO, to natychmiast publikują to w renomowanym czasopiśmie, udostępniając innym wzory, dane i metodologię. Dzięki temu inni fizycy, mogą daną metodologie powtórzyć i potwierdzić, że w ich laboratorium otrzymali takie same wyniki, nieco inne lub podważyć daną metodologię lub przynajmniej kruche hipotezy za nią stojące ¹⁹. W tym sensie, jeśli coś nie daje się „replikować” ponad kontekstami, nie jest w ogóle uważane za twardą naukę (tylko, żart, za psychologię) ²⁰.


W naukach o sporcie problemem tym zajmuje się m.in. Sports Science Replication Centre. W publikacji z 2025 roku Murphy i in. opisali pierwsze duże przedsięwzięcie replikacyjne w dziedzinie sport science. Przeanalizowano 25 badań stosowanych, opublikowanych wcześniej w czasopismach Q1. Jeżeli za udaną replikację uznać jednoczesne spełnienie dwóch warunków: istotności statystycznej oraz zgodnej wielkości efektu, sukces osiągnęło tylko 28% badań. Przy łagodniejszym kryterium 56% replikacji dało taki sam wynik testowania hipotezy zerowej jak badanie oryginalne, ale jedynie 36% miało zgodne oszacowania wielkości efektu ²¹.


Ryzyko, że ponad połowa wyników badań jest niemożliwa do powtórzenia gdzie indziej, może wynikać z kilku kwestii. Po pierwsze, z natury badanego obiektu: sport jest systemem otwartym, biologicznym i ludzkim, przez co podmiot badań—człowiek—jest daleki od bycia zamkniętym „przedmiotem” mechanicznym ²². Po drugie, z małych prób i zawyżonych efektów: badania sportowe często wykorzystują niewielkie grupy, ponieważ rekrutacja sportowców elity jest trudna ²³. Małe grupy powodują wrażenie, iż obserwacje, które identyfikuje się jako znaczące, są powszechne, tymczasem w rzeczywistości mogą być okazjonalnym odstępstwem—nie regułą ²⁴. Przytoczony projekt podaje średnią wartość wielkości grup jako 17 uczestników (powtarzam: siedemnastu uczestników!), dla których pozyskanie pełnego rozkładu danej cechy jest „fizycznie” niemożliwe ²¹. Inną kwestią jest bias publikacyjny i kultura „pozytywnego efektu” ²⁵: raport podaje wartości sięgające nawet 81% skuteczności wybranych interwencji, co jest odsetkiem nieracjonalnie wysokim, szczególnie w połączeniu ze słabymi praktykami raportowania i zwyczajną, ludzką tendencją poszukiwania czegoś przez co “mi to działa”.


Potrzeba standaryzacji

Skoro zawodnik jest daleki od „młotka”, którym (czysto mechanicznie) wbija się gwoździe, to w jaki sposób normalizować naukę, która nie przypomina w pełni fizyki? Czy pozostaje nam coś poza naiwnym huraoptymizmem własnych, ulubionych narzędzi treningowych, które z przyczyn innych niż bylejakość mogą być niemożliwe do „powielenia” gdzie indziej? W jaki sposób standaryzować złożone oddziaływania na ludzkie ciało, dążąc jednocześnie do wysokiej personalizacji i zaspokojenia specyfiki urazu i/lub sportu?


Przede wszystkim sposób dochodzenia do wiedzy powinien być „solidarny” z definicją metody naukowej—takiej, jaką znamy z nauk ścisłych. Dzięki temu ma większą szansę oprzeć się na jasno sformułowanych pytaniach, możliwej do sprawdzenia hipotezie, przejrzystym opisie procedury, kontrolowanym zbieraniu i raportowaniu danych, adekwatnej analizie wyników oraz gotowości do ich krytycznej weryfikacji lub odrzucenia ²⁷. Wdrażanie takich standardów pozwala nam nie tylko widzieć problem znacznie bardziej uniwersalnie, lecz także chroni nas przed pokusą trenowania z każdą podobną osobą kompletnie inaczej, w zgoła desperacko wyróżniający się sposób. W dobie nieskończonych pomysłów na trening i rehab, które bardzo często nie są niczym innym niż „metodą prób i błędów” (od której tylko krok w stronę anarchii) staje się to niezbędne ²⁸.


Dekalog metodologa

Aby nie wyjść na osobę, która tylko wytyka innym niedbalstwo, prezentuję poniżej spis działań, mających na celu lepszą standaryzację interwencji według idei przedstawionej w niniejszym eseju. Zasady te—oparte na aktualnej teorii nauki—mogą pomóc każdemu praktykowi, który chce „lepiej” projektować metody treningowe. Wierzę, że z podanych przeze mnie refleksji, skorzysta każdy, kto poszukuje wyjaśnień tego, co czasem próbują tłumaczyć fizycy i inni akademicy, na język codziennej pracy z podopiecznym. Wszystko po to, aby znać realną wartość własnej metodologii: jej możliwie powszechny efekt, łatwość dostosowania do indywidualnych potrzeb oraz łatwość replikacji w obrębie własnego centrum, organizacji sportowej czy aktywności badawczej.


n

Zasada

Refleksja

Stosowanie

Narzędzia

1.

Definicja specyfiki

Każde słowo powtórzone dwa razy staje się frazesem. Dlatego specyficzność” powtarzana wszędzie i w każdej okoliczności jest frazesem w skali kosmicznej (przygotowania motorycznego i rehabilitacji).

Prawdziwa specyficzność polega na osadzeniu interwencji w realnych wymaganiach sportu i urazu, które dyktują” najważniejszy, a zarazem najbardziej uniwersalny kontekst wokół danej osoby/zespołu.

Obserwacja gry, analiza wymagań sportu, zrozumienie patomechanizmów urazów, dokumentacja medyczna, staż zawodowy w klinice/sporcie.

2.

Oparcie na EBP

Dociekaj prawdy, która jest na tyle prosta, aby można było ją łatwo stosować w warunkach codziennych wyzwań praktycznych. Skrajnie akademicki żargon zostaw „białym fartuchom” i tym, którzy kompensują swoją niewiedzę zawiłymi truizmami.

Unikaj nadmiernych generalizacji pośród specjalistycznie brzmiących narracji, które obiecują zbyt wiele i tym bardziej negują dotychczasowy dorobek naukowy. Świętym Gralem każdej interwencji jest ich specyficzny, możliwy do empirycznej obserwacji, pozytywny wpływ na dany problem, próbę siłową czy wysiłek sportowy.

Wykształcenie wyższe, akredytacja trenerska, hierarchia dowodów EBM, ścisłe obycie ze statystyką i analizą matematyczną (pożądane).

3.

Aktualizacja wiedzy

Napływ nowej wiedzy ma charakter kumulacyjny i raczej potwierdza to co już wiemy, ew. kalibruje stosowane postępowania. Dzisiejsze odkrycia nie prowadzą najczęściej do wielkiego przewrotu kopernikańskiego—oferują raczej „reformę”, aniżeli „wielką rewolucję”.

Nie odkrywaj elektryczności po raz kolejny, aby włączyć żarówkę. Korzystaj z osiągnięć mądrzejszych od Ciebie. Dzięki nim możesz znacznie szybciej „złapać” sedno sprawy i może nawet uda Ci się zrobić to lepiej niż ktokolwiek inny.

Przetarte szlaki: dostępne protokoły postępowania, najlepsze standardy topowych klinik i ośrodków przygotowania motorycznego, ciąga nauka (bycie na bieżąco), działalność publikacyjna (pomocna).

4.

Wspólne minimum

Tłumaczenie zaleceń ogólnych na zasoby i możliwości danej praktyki klinicznej/trenerskiej. Wytyczne protokółów i standardy, którymi inspirujemy się, powinny być możliwe do zrealizowania w swoim miejscu pracy, nawet jeśli wymagają pewnego dostosowania do wiedzy, sprzętów czy kultury danego ośrodka.

Znany członkom zespołu rdzeń, który jest czytelny i niezmienny: cel, mechanizm, dawka, progresja, kroki milowe, oczekiwane wyniki, ujednolicony język, terminologia i sposób wymiany informacji i raportowania—dopiero wokół tego dobiera się formę: ćwiczenie, jego warianty i progresję, cueing, testy, technologie, środowisko.

Algorytm postępowania, podział praktyki w cyklu tygodniowym, ramy postępowania (frameworki), jasne kryteria przejścia między etapami, wybór kluczowych testów, bezpieczniki hamujące podejmowanie decyzji w sytuacjach alarmujących.

5.

Teoria zmiany

Jeśli masz dwa konkurencyjne ze sobą wyjaśnienia, nie daj się zwieść tymi, które „wszytko” tłumaczą sprawami pomniejszymi jak łańcuchy powięziowe, czucie stopy czy wzorce spiralne. Wybierz ogólniejszą, której skuteczność da się empirycznie zmierzyć i która adresuje kluczowy obszar sprawności /performance.

Za każdą interwencja powinna stać jasno określona teoria zmiany: dlaczego działa, przez jaki mechanizm, co adresuje, na jaki poziom kontroli motorycznej wpływa, jak poznać pozytywną adaptację neuromięśniową i przede wszystkim—po czym poznamy, że dana metoda działa?

Racjonalny model logiczny, badania dawka–odpowiedź, analiza mediacji, analiza moderatorów, RCT z grupą aktywnej kontroli, projekty SMART dla interwencji adaptacyjnych ²⁹.

6.

Standaryzacja funkcji

Nie dobrych, ani złych ćwiczeń, istnieją natomiast odpowiednio dobrane parametry ćwiczeń, które stymulują narząd ruchu do wzrostu i sprawiają, że osoba radzi sobie lepiej lepiej w zderzeniu ze swoimi specyficznego stresorami. Inaczej: intensywność ponad modalność!

Interwencja nie musi być identyczna dla każdej osoby, lecz ma pełnić tę same funkcję: zwiększać tolerancję tkanek na obciążenie, poprawiać siłę, wydolność, kontrolę ruchu lub oferować istotną ekspozycję na docelowe zadania sportowe.

Określenie celu biologicznego, biomechanicznego, behawioralnego, ujęcie kinematyczne, wytyczne Medical Reseach Council dla wdrażania “złożonych interwencji” ³⁰.

7.

Umiar w obiektywizacji

Hype na obiektywne, czasem maniakalne pozyskiwanie danych, przypomina strój bikini. Pozwala dostrzec wiele, ale nie wszystko. W swojej praktyce używaj iPada kiedy jest to niezbędne, lecz nie trać zaufania do własnych zmysłów, którymi nie dysponuje żadna dostępna sztuczna inteligencja. Na końcu i tak pracujesz z człowiekiem!

Pomiar w systemach ludzkich nie jest kompletny sam z siebie. Mierz tylko to co potrafisz zinterpretować, co dla danej osoby jest niezbędne, w odpowiednim momencie, rzetelnie i w maksymalnie ustandaryzowany sposób. Powtarzalność wyników danej metryki jest ważniejsza, niż pojedyncza i obarczona szumem próba, podczas której dopiero uczysz się „jak to się robi”.

Wysoka standaryzacja testów, reguły test–retest oraz minimal clinically important difference, COSMIN ³¹, ICC / SEM ³², MDC ³³, SWC ³⁴, monitoring zmęczenia i stanu nerwowo–mięśniowego w badaniach sport science.

8.

Hipoteza przed faktem, nie po!

Bezrefleksyjny skok w stronę wniosków przypomina często rzucanie lotką w białą ścianę, wokół której „dorysowuje się” się tarczę. Na dowód skuteczności danej interwencji, lotkę umieszcza się oczywiście w centrum takiej tarczy. Innymi słowy: błąd potwierdzenia (dodatkowo w badaniach, które mają charakter czysto eksploracyjny).

Jeżeli mierząc 20 zmiennych, wybieramy trzy „istotne” po całej procedurze i na podstawie tego budujemy narrację, która ogłasza sukces, nie odkrywamy w ten sposób powszechnego prawa przyrody, tylko nadużywamy nadmiaru stopni swobody. Uczciwość wymaga postawienia hipotezy, oczekiwanych outcomes i kryteriów sukcesu przed i na ten podstawie określić trafność danej interwencji.

Wytyczne dotyczące prerejestracji zbioru używanych metodologii, wytyczne Registered Reports ³⁵, SPIRIT ³⁶ i CONSORT ³⁷.

9.

Opis interwencji

Dotyczy przejrzystości raportowania, czyli obszaru w którym, jako praktycy, obnażamy się najbardziej ze środków, których używamy we własnych interwencjach. Jeśli opiszemy je tak, aby ktoś inny mógł je odtworzyć, potwierdzić lub obalić, udowadniamy tym samym wysoką dojrzałość profesjonalną, skromność i postawę pożytecznej wymiany.

Interwencja, której nie da się opisać, nie da się też sensownie powtórzyć. Nie wystarczy nazwa ćwiczenia. Należy zapisywać dawkę, intensywność, tempo, zakres ruchu, częstotliwość, progresję, sprzęt, kryteria zmiany itd. Z przyczyn indywidualnej zmienności ruchu (variability), warto dzielić się także filmami z wykonaniem kluczowych ćwiczeń.

Podział praktyk w danym cyklu treningowym, arkusze treningowe, szczegółowy opis sesji ze zrozumiałą progresją, wideo referencyjne oraz wytyczne dla potrzeb replikacji procedur z minimalnym zestawem danych tj. TIDieR ³⁸ i CERT ³⁹.

10.

Integracja kontekstu

Zawartość jest królem, lecz kontekst jest bogiem (zwłaszcza w sporcie). Warunki otoczenia „ujawniają” końcowe założenia i cele bezpośrednie, co nazywamy też czasem „planowaniem od końca”.

W układach złożonych kontekst nie jest szumem, lecz okolicznością, którą wspieramy i którą staramy się nawet powielać. Zdarzenia wokół osoby, które mają związek z obserwowalnymi zmianami, warto raportować i brać pod uwagę.

Monitoring obciążeń, RPE/Wellness, jakość snu, poziom bólu, opis środowiska treningowego, uważna obserwacja kontekstowa na podstawie wytycznych Medical Research Council ³⁰.

Tabela 1. Dekalog metodologa. Zestaw dziesięciu zasad porządkujących proces standaryzacji postępowania w sporcie, treningu i rehabilitacji. Tabela prowadzi od ogólnego rozumienia specyfiki sportu i urazu, przez oparcie praktyki na aktualnych dowodach, wspólne minimum zespołowe, teorię zmiany i standaryzację funkcji interwencji, aż po pomiar, hipotezy, raportowanie i integrację kontekstu. Jej celem nie jest tworzenie sztywnego protokołu dla każdego człowieka, lecz wskazanie, jak budować powtarzalny, możliwy do uzasadnienia i krytycznej oceny standard pracy, który dopiero później można rozsądnie personalizować ⁴⁰.


Jak więc personalizować?

Jako zwolennik podejścia pacjent/zawodnik–w–centrum, które jest zarówno etyczne, jak i w pełni humanistyczne, nikt nie powinien namawiać mnie do personalizacji „trybów” zasilających stosowane przeze mnie metody. Bez indywidualizacji z każdą osobą (pacjentem lub sportowcem) pracowalibyśmy identycznie, kurczowo trzymając się przepisów jak z książki kucharskiej. Współcześnie nie przejdzie to także z powodu przekonań osób korzystających z usług treningu i fizjoterapii—całkiem słusznych zresztą—że dobry ruch to taki, który jest uszyty na miarę danej osoby. I nawet jeśli pracujemy z pacjentem, który nie wymaga wiele, czasem szkodliwie ocenianym w stylu: „cokolwiek z nim zrobimy, i tak przyniesie efekt”, to osiągnięcie takiego efektu również zalicza się do „sztuki trenerskiej”, tzn. doboru odpowiedniej dawki ruchu, tak samo jak wszystko inne.


Indywidualizacja nie jest więc przeciwieństwem metodologii w rozumieniu naukowym, lecz jej najbardziej praktycznym przedłużeniem. Wkracza na deski sceniczne tym mocniej, im więcej wiemy o danej osobie i im głębiej przenikamy jej środowisko: sportowe, życiowe i zawodowe. Mam na myśli kontekst, którego — przyznaję — do dzisiaj nie wiem, w jaki sposób w pełni „standaryzować”, szczególnie wtedy, gdy od twardych wyznawców EBM słyszę inne, równie uzasadnione przekonanie: że każde ćwiczenie jest niczym lek farmakologiczny, z wyraźnie określonym, „specyficznym” działaniem, a „kontekst” zanieczyszczeniem.


Mnie wydaje się jednak odwrotnie: to właśnie zwalczanie kontekstu bywa problemem metodologicznym. Deficyty, nieprawidłowości i inne symptomy nie zachodzą przecież w próżni, tylko tam, gdzie jesteśmy na nie najbardziej narażeni—w realnym środowisku życia, treningu, pracy i sportu. Dlatego „nasza nauka” o człowieku, zdrowiu i sporcie, podobnie jak psychologia (po której „pojechałem” wcześniej) jest tak piękną nauką, bo uwarunkowana jest przez nieodłączną złożoność. Oznacza to, że każde dobre wyjaśnienie lub opis interwencji powinien być tak prosty, jak to możliwe, ale tak złożony, jak to konieczne.


Zataczając koło i wracając do praw Keplera: mogą one opisywać ruch planet oraz pozwalać przewidywać ich drogi i położenie w czasie, jednak nie mówią nic o tym, jakie te planety są. Czy są karłami czy olbrzymami? Czy są skaliste i ziemskie? Czy mają atmosferę, pole magnetyczne, aktywne wulkany? Czy są gazowe, lodowe lub całkowicie spowite oceanem?


Przeczytaj więcej:

¹ Britannica. Kepler’s Laws of Planetary Motion.

² Sagan C. Cosmos. Ballantine Books (1980). ³ Roberts, JT. The Law–Governed Universe. Oxford University Press (2012).

⁴ Sober E. The Principle of Parsimony. The British Journal for the Philosophy of Science (1981). OTWARTY DOSTĘP. ⁵ Einstein, A. On the Method of Theoretical Physics. Herbert Spencer Lecture, Oxford University (1933).

⁶ Bull FC et al. Guidelines on Physical Activity and Sedentary Behaviour. British Journal of Sports Medicine (2020). OTWARTY DOSTĘP.

⁷ WHO. WHO Guidelines on Hand Hygiene in Health Care (2009). OTWARTY DOSTĘP. ⁸ André FE. Vaccination Greatly Reduces Disease, Disability, Death and Inequity Worldwide. Bulletin of the World Health Organization (2008). OTWARTY DOSTĘP.

⁹ The WHO AWaRe (Access, Watch, Reserve) Antibiotic Book. Geneva: World Health Organization (2022). OTWARTY DOSTĘP. ¹⁰ Chou R et al. Management of Postoperative Pain: A Clinical Practice Guideline. The Journal of Pain (2016). OTWARTY DOSTĘP. ¹¹ International Liaison Committee on Resuscitation. International Consensus on Cardiopulmonary Resuscitation and Emergency Cardiovascular Care Science With Treatment Recommendations. Circulation (2024). OTWARTY DOSTĘP.

¹² Ploeg va der HP et al. Invest in Physical Activity to Protect and Promote Health: the 2020 WHO Guidelines on Physical Activity and Sedentary Behaviour. Springer Nature (2020). OTWARTY DOSTĘP.

¹³ ACSM. Progression Models in Resistance Training for healthy Adults. Medicine & Science in Sports & Exercise (2009). ¹⁴ Soligard T et al. How Much is Too Much? (Part 1) International Olympic Committee Consensus Statement on Load in Sport and Risk of Injury. British Journal of Sports Medicine (2016). OTWARTY DOSTĘP.

¹⁵ Walsh NP et al. Sleep and the Athlete: Narrative Review and 2021 Expert Consensus Recommendations. British Journal of Sports Medicine (2021). OTWARTY DOSTĘP. ¹⁶ Skivington K et al. A New Framework for Developing and Evaluating Complex Interventions: Update of Medical Research Council Guidance. BMJ Journals (2021). OTWARTY DOSTĘP. ¹⁷ Nelson RR. The Sciences are Different and the Differences Matter. Research Policy (2016). OTWARTY DOSTĘP.

¹⁸ von Hayek F. The Pretence of Knowledge. The Nobel Prize. Prize Lecture (1974).

¹⁹ National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine. Reproducibility and Replicability in Science (2019).

²⁰ Open Science Collaboration. Estimating the Reproducibility of Psychological Science. Science (2015). ²¹ Murphy J et al. Reflections on Conducting a Large Replication Project in Sports and Exercise Science. Sports Medicine (2025). OTWARTY DOSTĘP.

²² Seifert L et al. Understanding Constraints on Sport Performance from the Complexity Sciences Paradigm: An Ecological Dynamics Framework. Human Movement Science (2017). ²³ Abt G et al. Power, Precision and Sample Size Estimation in Sport and Exercise Science Research. Journal of Sports Sciences (2020). ²⁴ Mesquida C et al. Replication Concerns in Sports and Exercise Science: A Narrative Review of Selected Methodological Issues in the Field. Royal Society Open Science (2022). OTWARTY DOSTĘP.

²⁵ Borg DN et al. The Bias for Statistical Significance in Sport and Exercise Medicine. Journal of Science and Medicine in Sport (2023). ²⁶ Hepburn B et al. Scientific Method. Stanford Encyclopedia of Philosophy (2021). OTWARTY DOSTĘP.

²⁷ Hepburn & Andersen National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine (2019). ²⁸ Stacey RD. Complexity and Creativity in Organizations. San Francisco: Berrett-Koehler (1996). ²⁹ H Lei at al. A "SMART" Design for Building Individualized Treatment Sequences. Annual Review of Clinical Psychology (2012). OTWARTY DOSTĘP.

³⁰ Craig P et al. Developing and Evaluating Complex Interventions: The New Medical Research Council Guidance British Medical Journal (2008).

³¹ Prinsen CAC et al. COSMIN Guideline for Systematic Reviews of Patient–Reported Outcome Measures. Quality of Life Research (2018). OTWARTY DOSTĘP.

³² Hopkins WG. Measures of Reliability in Sports Medicine and Science. Sports Medicine (2000).

³³ Weir JP. Quantifying Test–Retest Reliability Using the Intraclass Correlation Coefficient and the SEM. Journal of Strength and Conditioning Research (2005).

³⁴ Batterham AM et al. Making Meaningful Inferences About Magnitudes. International Journal of Sports Physiology and Performance (2006).

³⁵ Chambers CD et al. The Past, Present and Future of Registered Reports. Nature Human Behaviour (2022).

³⁶ Chan AW et al. SPIRIT 2025 Statement: Updated Guideline for Protocols of Randomised Trials. British Medical Journal (2025). OTWARTY DOSTĘP.

³⁷ Schulz KF et al. CONSORT 2010 Statement: Updated Guidelines for Reporting Parallel Group Randomised Trials. British Medical Journal (2010). OTWARTY DOSTĘP.

³⁸ Hoffmann TC et al. Better Reporting of Interventions: Template for Intervention Description and Replication (TIDieR) Checklist and Guide. British Medical Journal (2014). OTWARTY DOSTĘP.

³⁹ Slade SC et al.Consensus on Exercise Reporting Template (CERT): Explanation and Elaboration Statement. British Journal of Sports Medicine (2016). OTWARTY DOSTĘP.

⁴⁰ Williams HC. Cars, CONSORT 2010 and Clinical Practice. Trials (2010). OTWARTY DOSTĘP.

Check the growing library of onsite and online conferences, courses, and live webinars I guide, dedicated at sharing expertise in athletic rehabilitation and performance training.

(coming soon)

Wondering about how to translate big–data and apply science into the world of rehab and sports?

More Than Knowledge.
METODY_KA.jpeg
Zapisz się do newslettera!
bottom of page